Na podstawie buildu Wczesnego Dostępu z 17 lipca. Przewiń recenzje na Steam, a powtórzą się dwie skargi o podaniach: nowi gracze piszą, że podania są trudne albo toporne, a wszyscy piszą, że ich koledzy nie podają wcale. To ten sam problem widziany z dwóch miejsc. Podawanie jest tu fizyczną umiejętnością bez asysty, więc ludzie, którzy go nie ćwiczyli, unikają go, a lobby staczają się w solowy drybling. Naucz się podań wcześnie, a staniesz się najcenniejszym graczem każdego meczu, do którego dołączysz.
Czemu gra odmawia pomocy
To decyzja projektowa, nie fuszerka. Deweloper mówi wprost, że nic w grze nie rozstrzygają kości:
“The game is entirely physics-based with no RNG mechanics. Every outcome, every shot, every tackle, every pass, is a direct result of player input and skill.”
W grach w stylu FIFA podanie jest sugestią: wciskasz przycisk w stronę kolegi, a gra dogina piłkę do niego. W Strikers Club piłka jest wolnym obiektem fizycznym. Wybierasz kierunek, wybierasz siłę, a piłka robi dokładnie to, co jej kazano, łącznie z uprzejmym potoczeniem się do rywala, gdy kazano jej źle. Plus jest prawdziwy: gdy prostopadła piłka wejdzie, weszła dlatego, że to Ty ją zagrałeś, i żadne dwie asysty w tej grze nie wyglądają tak samo. Czerwcowy patch przerobił zresztą animacje podań i dryblingu, więc czucie piłki jest aktywnie strojone.
Trzy zmienne każdego podania
1. Cel: podawaj w trawę, nie w nogi
Skoro nie ma magnetyzmu, podanie wymierzone w biegnącego kolegę dociera tam, gdzie był. Celuj w przestrzeń przed jego biegiem i pozwól, by dotarł tam razem z piłką. Stojący koledzy to wyjątek: graj im w nogi, najlepiej w tę dalszą od kryjącego. Zanim podasz, zerknij, w którą stronę porusza się odbiorca. Ta półsekunda czytania to cała ta umiejętność.
2. Siła: krócej, niż podpowiada instynkt
Większość początkujących przestrzeliwuje wszystko, bo w piłkarskich grach z asystą siła jest głównie kosmetyczna. Tutaj dziesięciometrowe podanie z trzydziestometrową siłą to strata piłki, bo pierwszy dotyk odbiorcy też jest fizyką. Podanie lekko za słabe zostawia piłkę do ogrania; podanie za mocne przepada. Przy krótkich podaniach błądź w stronę miękkości, przy długich przerzutach graj pewnie, bo wolne piłki są przechwytywane w locie.
3. Timing: podaj, zanim dotrze presja
W chwili, gdy obrońca do Ciebie dojdzie, Twoje kąty podania się zawężają, a przyjęcie jest pod walką. Najlepsi gracze wypuszczają piłkę takt wcześniej, niż czują, że trzeba, gdy wciąż mają dwie, trzy otwarte linie. Jeśli trzymasz piłkę aż do odbioru, podanie, na które w końcu się zdecydujesz, będzie tym rozpaczliwym. Zagraj łatwą piłkę wcześnie i odbierz ją z powrotem w lepszym miejscu.
Wybór podania według sytuacji
| Sytuacja | Co zagrać | Częsty błąd |
|---|---|---|
| Kryjący na plecach, kolega blisko | Miękkie odegranie z pierwszej piłki, potem obrót od obrońcy | Próba obrotu w obrońcę |
| Skrzydłowy sprintuje wzdłuż linii | Pewna piłka w przestrzeń przed jego biegiem | Podanie tam, gdzie jest teraz |
| Napastnik schodzi do Ciebie | Ostre podanie w nogi i natychmiast zaoferuj linię zwrotną | Miękka piłka, w którą wchodzi obrońca |
| Tłok w środku pola, bramkarz wolny | Cofnij piłkę i zmień stronę | Forsowanie dryblingu przez trzy ciała |
| Kontratak, liczebnie po równo | Jedna wczesna piłka do przodu, potem sprint do wsparcia | Zwalnianie i czekanie na całą drużynę |
Słowo o podaniu do tyłu: w publicznych lobby traktuje się je jak kapitulację, a zwykle jest najmądrzejszą piłką na boisku. Obowiązują tu prawdziwe zasady futbolu, łącznie ze spalonym, więc cierpliwa cyrkulacja i przerzuty gry to pełnoprawna broń, nie tchórzostwo.
Jak zostać rozgrywającym, jakiego wszyscy chcą
Słynna skarga z recenzji brzmi: każdy kolega gra głównego bohatera. Bycie jedyną osobą, która podaje, nie robi z Ciebie aktora drugoplanowego; robi z Ciebie gracza, którego po meczu wszyscy dodają do znajomych. Kilka nawyków procentuje błyskawicznie:
- Nagradzaj biegi natychmiast. Gdy kolega naprawdę ruszy bez piłki, zagraj mu, nawet jeśli podanie jest ryzykowne. Ludzie powtarzają nagradzane zachowania i w kilka minut Twoje lobby zaczyna ruszać się jak drużyna.
- Zapowiadaj zamiar wcześnie. Głos albo szybki czat, bez różnicy. Zapowiedziane podanie przychodzi oczekiwane i zostaje opanowane; podanie-niespodzianka odbija się od goleni.
- Podaj i biegnij. Podanie nie kończy Twojego udziału. Zagraj piłkę i natychmiast wskocz w następną kieszeń przestrzeni. Klepki (jeden-dwa) są brutalnie skuteczne przeciwko obronom goniącym piłkę, czyli obecnie większości publicznych lobby.
- Licz dotknięcia. Daj sobie miękki limit dwóch kontaktów we własnej połowie. Zmusza Cię to do skanowania boiska, zanim piłka dojdzie, czyli dokładnie do tego, co robią najlepsi.
Dziesięciominutowa pętla treningowa
Do ćwiczenia podań nie potrzebujesz trybu treningowego; potrzebujesz intencji w zwykłych meczach. Przez jeden mecz oceniaj się wyłącznie po celnych podaniach i całkiem ignoruj gole. Graj obrońcą albo pomocnikiem, bierz swoje dwa dotknięcia i za każdym razem graj najłatwiejszą dostępną piłkę. Skończysz z dziwną statystyką i zauważalnie spokojniejszymi rękami. W następnym meczu dodaj jedną ambitną piłkę na posiadanie: przerzut, prostopadłą, odegranie z pierwszej piłki. Ta rampa, najpierw łatwo, potem ambitnie, sprawia, że podania wskakują na miejsce w jeden wieczór.
Gdy Twoja piątka utrzyma się już przy piłce, zdecydujcie, gdzie każdy ma stać, żeby ją dostać. To robota poradnika o pozycjach i grze zespołowej, a tablica taktyczna powstała dokładnie do szkicowania takich trójkątów podań.